5 czerwca mieliśmy możliwość śledzić finał pierwszej polskiej edycji X-Factor. Nie zabrakło wzruszeń, nie zabrakło również nerwów i spięć pomiędzy jurorami którzy to mieli naprawdę ciężki orzech do zgryzienia gdyż na scenie pojawiły się trzy niesamowite osobowości i trzeba było wybrać tylko jedną z nich: Adą Szulc – 21 letnią studentką farmacji z Chrzanowa, Michałem Szpakiem – 20 letnim, bardzo kontrowersyjnym scenicznie “kolorowym ptakiem” z Jasła oraz Genkiem Loską – 36 letnim muzykiem pochodzącym z Białorusi a mieszkającym we Wrocławia z jakże barwnym życiem towarzyskim lat młodzieńczych.
Finałowe wykony urzekły wszystkich zarówno pod względem warsztatu wokalnego wszystkich uczestników jak również ładunku emocjonalnego jaki został zaszczepiony w prezentowanych utworach przez ich twórców a wyeksponowany przez finalistów. Choć wybór był trudny – bo zwycięzca może być tylko jeden, widzowie wybrali Genka Loskę. Zaraz za nim stanął Michał Szpak a Ada Szulc zajęła trzecie a zarazem ostatnie miejsce finałowe.
Jak zwykle w takich programach pojawiły się spekulacje, iż wszystko było ustawione i schludnie wyreżyserowane przez stację. Jednak patrząc na wszystko obiektywnie zwycięstwo Loski to jak dar od losu, wręcz ostateczna szansa na odmianę zmarnowanego życia zatopionego wielokrotnie w butelkach po alkoholu. Młody Szpak ma jeszcze całe życie przed sobą i na pewno jego persona nie przejdzie niezauważona w polskim świadku muzycznym. Jednak czy to nie dziwne, że dla polaków o wiele prościej jest utożsamić się z wyleczonym alkoholizmem niż nietuzinkowym i szokującym młodzieńcem łamiącym stereotypy?


czerwiec 6th, 2011
admin
Posted in
Tags: