Polański, już wolny, pojawił się w kurorcie Montreux, żeby zobaczyć koncert małżonki, Emmanuelle Seigneur w ramach tamtejszego festiwalu jazzowego. Polański nie ma pretensji do Szwajcarów, przyznaje za to, że mieszkańcy Gstaad go rozpieszczali. Zapewnia, że pobyt w areszcie był straszny i że obecnie jest szczęśliwy. Nie jest jednak bezpieczny: jeśli pojawi się w Niemczech, Anglii [...]


lipiec 19th, 2010
blogella
Posted in
Tags: