
Peja (źródło: obmawiamy.pl)
Kilka tygodni temu pewien widz na koncercie rapera pokazał mu środkowy palec. Cała sytuacja tak bardzo zirytowała Peję, że zaczął namawiać publiczność do jego pobicia. Może obeszło by się to bez echa, gdyby nie to, że ktoś nakręcił całe to zdarzenie telefonem komórkowym. Raper miał powiedzieć „Wiecie co z nim zrobić! Wszystko na mój koszt!” Po tym jak za sprawę wzięła się zielonogórska prokuratura, wiadomo już, że Peja rzeczywiście poniesie koszty. Nie wiadomo tylko czy będą miały one formę pieniężną czy może skończy się na odsiadce. Wszystko zależy od tego, czy raper był już w przeszłości karany. Adwokat Peji zwrócił się do sądu o umorzenie postępowania i zawarcie ugody. Jeśli sąd przychyli się do sugestii adwokata, a rodzice nastolatka się na to zgodzą, to cała sprawa skończy się tylko na zapłacie odszkodowania w wysokości wyznaczonej przez sąd. Jeśli okaże się jednak, że Peja był już w przeszłości karany, wtedy może pójść „siedzieć” nawet na okres 5 lat. Czy Peja pozostanie na scenie czy może będzie śpiewał do snu kolegom z więziennej celi? To okaże się już wkrótce po decyzji sądu.


listopad 25th, 2009
Abrakadabra
Posted in