Kilka tygodni temu za pośrednictwem swojej menedżerki zapowiedziała swój powrót do muzyki. Zagra i zaśpiewa pierwszego dnia Festiwalu Orange Warsaw 2010, a na jesieni ma wydać płytę.
Jej nieobecność trwała blisko 10 lat, a jej powody nigdy nie zostały wyjaśnione publiczności. Publiczności, nadmieńmy, stęsknionej i zelektryzowanej każdym okazyjnym występem Edyty. Publiczności już raz zawiedzionej wiadomościami o powrocie gwiazdy, który nie doszedł do skutku.
Edyta Bartosiewicz to nie tylko świetna wokalistka z niepowtarzalnym talentem do pisania piosenek, które i wpadają w ucho, i dają do myślenia, łącząc bezpośredniość rockowego brzmienia z poetycką metaforyką. Edyta Bartosiewicz stanowi także symbol tego okresu w polskiej muzyce, kiedy jeszcze wydawało, że muzyka jako działalność dochodowa będzie się dała połączyć z jakością i artyzmem. Cenią ją nie tylko zagorzali fani, ale szeregowi słuchacze rozgłośni, dla których często jest nostalgicznym wspomnieniem i przykładem tego, jak łatwo zmarnować talent. Trzymamy kciuki za ten powrót. I czekamy, by znowu usłyszeć chropowaty głos gwiazdy.


sierpień 3rd, 2010
blogella
Posted in
Tags: